Kto pierwszy
W każdym sporcie związanym z rywalizacją musi zostać rozstrzygnięte podstawowe pytanie – kto zaczyna pierwszy? W wielu wypadkach popularnym rozwiązaniem stało się przysłowiowe rzucenie monetą, tak jak na przykład w piłce nożnej, czy w szachach. Istnieją – jak w siatkówce – metody mniej losowe, a co za tym idzie, wydawałoby się bardziej uczciwe. Również jeśli chodzi o tenis stołowy, istnieją różne warianty. Jednym z nich, stosowanym głównie w przypadku gier amatorskich, gracze grają pierwsze starcie nie na punkty, a właśnie o posiadanie piłki. W profesjonalnym tenisie stołowym jednak stosuje się inne rozwiązanie, na przykład właśnie rzut monetą. Dla tych jednak, którym rozwiązanie to wydaje się być nieco wulgarne, bo kojarzone z barem i zapijaczonymi jego bywalcami, istnieje również bardziej „wykwintna” metoda. Sędzia chowa piłkę pod stołem, trzymając ją w jednej ręce i zawodnik, który poprawnie odgadnie w której ręce jest piłka, otrzymuje możliwość serwowania przed swoim rywalem. Podobnie podchodzą do tego tematu szachiści, co tylko nadaje wyżej wymienionej metodzie splendoru – szachy są bowiem sportem kojarzonym raczej z wysoką kultura osobistą, oraz bardzo dobrym wychowaniem, czego można odmówić ping pongowi.